Strona główna / Obejrzyj / ANN nie bierze urlopu – co lekarz powinien mieć w letniej apteczce

ANN nie bierze urlopu – co lekarz powinien mieć w letniej apteczce

Spotykamy się, aby porozmawiać o alergicznym nieżycie nosa, który nie bierze urlopu, może towarzyszyć nam przez cały rok. Omawiamy różnicę między nieżytem sezonowym a całorocznym: w alergicznym nieżycie nosa całorocznym objawy utrzymują się praktycznie przez cały rok, natomiast w nieżycie sezonowym mamy dużo większe nasilenie objawów, często są one gwałtowne, kiedy zaczyna pylić jakaś roślina.

Pacjent będzie się skarżył na uczucie zatkania nosa, wodnistą wydzielinę z nosa, świąd tylnej ściany gardła, łzawienie oczu i zaczerwienienie spojówek. Chorobie często towarzyszy pogorszone samopoczucie, obniżenie nastroju, zaburzenia koncentracji. Alergicznemu nieżytowi nosa często towarzyszą inne schorzenia, takie jak astma, polipy nosa, przerost migdałka, zapalenie zatok.

Rozpoznanie opiera się na objawach klinicznych i kryteriach alergologicznych, a kropkę nad i postawią testy alergologiczne. W diagnostyce mamy punktowe testy skórne, oznaczenie swoistych immunoglobulin w surowicy, możemy przeprowadzić próbę prowokacyjną. W POZ wykonamy morfologię, test CRP, panel immunoglobulin IgE wziewnych i pokarmowych.

Poza immunoterapią całe leczenie jest objawowe. Najskuteczniejsze leki w alergicznym nieżycie nosa to glikokortykosteroidy donosowe. Stosujemy leki przeciwhistaminowe doustnie lub donosowo, możemy sięgnąć po kromony, leki przeciwleukotrienowe. Nie możemy zapominać o unikaniu ekspozycji na alergen i płukaniu śluzówek nosa roztworem soli morskiej. Leczenie przyczynowe stanowi swoista immunoterapia alergenowa, czyli odczulanie.

Leczymy objawy, a punktem wyjścia dla nas jest natężenie objawów. Jeśli według skali VAS mamy poniżej 10 punktów, zaczynamy od jednego leku, powyżej 10 punktów intensyfikujemy terapię i łączymy glikokortykosteroid donosowy z doustnym lekiem antyhistaminowym. Oceniamy skuteczność po 48–72 godzinach.

Pułapką jest pomylenie ANN z infekcją, brak edukacji pacjenta w zakresie stosowania sterydów donosowych i nie wykonywanie testów alergicznych. Nie traktujemy tych objawów jako niewielkiej niedogodności, bo to jest niedogodność bardzo duża, która istotnie obniża jakość życia pacjenta.